Jego Wysokość Dziecko*

Trochę żyłam jak Dziecko. Jakbym mogła wszystko. Ułożone życie, praca z ludźmi, praca która stała się pasją i chce się dla niej dalej uczyć. No i można z niej żyć, nie jakoś luksusowo, ale zupełnie wystarczająco. Ukochane podróżowanie – na pewno nie bez kresu – ale coraz dalej. Wakacje, narty, konferencje, możliwość podglądania, jak żyją ludzie w różnych miejscach Europy, a czasem trochę dalej. Możliwość wymiany myśli klinicznej; właściwie jak się pokona niewygodę językową, bez ograniczeń.

Czytaj dalej